„Z nienawiści do kobiet” – Justyna Kopińska

Tytuł: Z nienawiści do kobiet
Autor: Justyna Kopińska
Wydawnictwo: Świat Książki
Data premiery: 5 marca 2018
Liczba stron: 224
ISBN: 978-83-8031-853-3

Podobno najniebezpieczniejszym zwierzęciem jest sam człowiek.

Justyna Kopińska pisze o niewygodnej prawdzie, którą wielu próbowało zamieść pod dywan. Odgrzebuje stare sprawy, by oddać sprawiedliwość tym, którzy jej nie dostali. By wymierzyć choć cień kary tym, którzy się od niej wywinęli.

„- Bo w polskim wymiarze sprawiedliwości dziecko to nie jest „dobry” świadek – kontynuuje biegła sądowa, która prosi o anonimowość. – Najlepszy świadek to wykształcony mężczyzna po czterdziestce. Dziecku z założenia nikt nie wierzy.”

„Z nienawiści do kobiet” to zbiór historii, które poruszyły społeczeństwo i media. Osiem opowieści, w których dowiemy się między innymi o księdzu pedofilu, który wciąż odprawia msze, o gejach, którzy spowiadają się w kościele, czy o dyrektorze więzienia, który uniknął kary i odpowiedzialności, choć ewidentnie był chory psychicznie i winny. Najgorsze w tym zbiorze było to, że jedna historia toczyła się tuż obok mnie, a ja o niej w ogóle nie słyszałam. To mnie zszokowało i – jako, że to była chyba najmocniejsza opowieść w całej książce – zabolało najbardziej.

„- Żaden z sędziów nie kwestionował zarzutów. Wszyscy uwierzyli dziewczynce. Mieli po prostu inne spojrzenie na szkodliwość przestępstwa.”

Wbrew tytułowi, nie czytamy tylko o bohaterkach i wyrządzonych im krzywdach. Z jednej strony poczułam się zawiedziona, bo liczyłam na taki zoom na kobiety. Z drugiej natomiast lepiej szerzej patrzeć na problemy i mieć wgląd w różne sytuacje. Ponadto na oddanie sprawiedliwości zasługują obie płci.

„W rozmowach z żołnierzami podpułkownik podkreślał, że rola kobiet jest „służebna” względem mężczyzn.”

Autorka jak zwykle bije po gębie mocnymi akcentami, choć zdecydowanie jestem w tej części czytelników, którzy uważają, że „Polska odwraca oczy” była bardziej bolesna i cięższa do strawienia.

„-Z mojego punktu widzenia ta sprawa była drobna. Pan prokurator nadużył swojego stanowiska, by zyskać przychylność pań.”

W książce pokazany jest przede wszystkim kulawy system. Aparaty sprawiedliwości, które nie działa jak trzeba, nie wymierzają ciosów w miejsca, które mogą sami odczuć. Opinia publiczna, która – choć mająca znaczenia – nie mawiększego wpływu na rozwój sytuacji. Czytelnik, który wcześniej miał zaufanie do instytucji państwowych, po przeczytaniu reportaży ujętych w obu książkach na zawsze zmieni swoje myślenie.

„-Sprawa dyrektora ze Sztumu potwierdza przekonanie społeczne, że jeśli jesteś funkcjonariuszem publicznym, masz znajomości, to aparat sprawiedliwości nie tylko cię nie skaże, ale jeszcze utuli.”

Cykl reportaży zamyka zaskakujący wywiad z Justyną Kopińską, przeprowadzony przez Szymona Jadczaka – dziennikarza śledczego TVN. Dowiemy się z niego między innymi o tym, czy autorka nie boi się zemsty czarnych charakterów swoich reportaży. Przeczytamy również o granicach moralnych autorki.

Justyna Kopińska jest na pewno jedną z lepszych dziennikarzy w swoim fachu. Potrafi dostrzec prawdziwy problem i nie cofnie się przed niczym, żeby go zobrazować i postarać się wyjaśnić. Nie ukrywa nic przed swoimi czytelnikami. Drąży temat do upadłego, by nie kryć przed społeczeństwem wadliwego systemu, czy bolesnych opowieści. Zaskakujący jest fakt, że – jak sama mówi – nie doświadczyła w życiu niczego drastycznego, wręcz przeciwnie. A mimo wszystko stała się kobietą empatyczną, chcącą wyjaśniać zło czyhające w polskiej rzeczywistości. Jej zaciętość powinna być nagradzana przy każdej książce.

W SKRÓCIE:

PLUSY: Mocna, treściwa i przede wszystkim PRAWDZIWA książka. O ludziach, którzy mogli żyć obok nas, bo żyją w naszym świecie. O miejscach, które być może znamy.

MINUSY: Dla mnie w tej książce nie ma żadnych minusów.

DLA KOGO: Z jednej strony chciałabym polecić osobom, które doświadczyły w życiu trudnych sytuacji. By mogli zobaczyć, że w tym wszystkim nie są sami. Z drugiej natomiast, poleciłabym to osobom odpornym na strach, obrzydzenie i złość. Choć koło takich historii nie można przejść obojętnie. A najchętniej poleciłabym to wszystkim. Aby każdy zobaczył co naprawdę dzieje się za ścianami. Co może mieć miejsce w kościele, wojsku, więzieniu.

5

Z poważaniem, Klaudia Nadolna

4 thoughts on “„Z nienawiści do kobiet” – Justyna Kopińska

  1. Takie tematy to trudny kawałek chleba. Beletrystyka albo jest im w stanie podołać albo nie (niestety częściej nie). Reportaż zaś przekazuje prawdę. Cóż, łatwo nie jest ale warto przeczytać, prawda? Pozdrawiam ciepło.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *