„Wymazane” – Michał Witkowski

Tytuł: Wymazane
Autor: Michał Witkowski
Wydawnictwo: Znak
Data premiery: wrzesień 2017
Ilość stron: 493
ISBN: 978-83-240-4663-8
Piękno to pojęcie względne i przemijające. Liczy się to co w środku. Brzmi tandetnie? Być może. 
Michał Witkowski w swojej najnowszej książce opisuje brzydotę, ukazując całą prawdę o współczesnym życiu, które w dobie internetu i wszechobecnego oszustwa i nieróbstwa straciło na swojej wartości. Robi to w sposób budzący kontrowersję i niekiedy obrzydzenie. Takim zabiegiem trafia w najczulsze punkty naszego społeczeństwa, które wegetuje, by przetrwać każdy kolejny dzień. 
Damian Piękny to bohater niezwykły w swojej przeciętności. Gdyby pominąć jego odstające od normy erotyczne pragnienia, to byłby zwykłym chłopakiem z prowincji, który ma plany i marzenia, ale nie wie jak się za to zabrać z odpowiedniej strony. Do całości prezentacji jego osoby dochodzi jednak nietypowe odchylenie od normy – zamiast fascynować się dziewczynami w swoim wieku, jego pociągają stare, pomarszczone, grube, porozciągane kobiety i ich owłosione krocza oraz owłosione pachy. Jego największym marzeniem jest sława, ale jak sam mówi – jest zbyt piękny na aktorstwo, facebooka czy instagrama. W książce poznamy jego pożądania i zamiary. Całość nie opiera się tylko na jego historii, ale również na powrocie do przeszłości starszych kobiet, które snują opowieść o czasach wojennych.
Wymazane to zimne miasteczko, w którym znajdziemy mnóstwo kontrastów. Ludzie tutaj są pozbawieni zasad moralnych i marzeń, charakteryzuje ich apatia. Najlepiej przedstawia to poniższy cytat zaczerpnięty z omawianej książki.

„Wysiadasz więc na przystanku Wymazanym. Wiata jest jak domek z cegły, zbudowana jeszcze za komuny i pomalowana na wypłowiałe kolory. Na tym przystanku zawsze wystają miejscowi młodzi bezrobotni. Bardzo by chcieli wyjechać, ale jak włosy na sitku na dnie wanny, tak oni zatrzymali się właśnie na przystanku, który też jest odpływem Wymazanego, tyle że zapchanym. W lecie narasta w nich energia pochodząca z nudy i próbują zniszczyć tą wiatę, jakby chcieli się wyrwać, wywalić sitko z odpływu wanny, ale wszystko, co już mogło odpaść, dawno odpadło, reszta jest nie do ruszenia. W zimie stoją w miejscu, przenoszą ciężar ciała z nogi na nogę i wciskają głowy w kołnierze. Tu, na przystanku, albo na torach. >>Stoję, stoję, czuję się świetnie<< – to o nich śpiewała Kora. Spluwają. Nadpalają zapalniczką rozkład jazdy, który ich nie dotyczy, bo nigdzie się nie wybierają.”

Na ulicach mijamy lujów, którzy w swoim życiu nie mają już żadnego celu, do którego chcieliby dążyć.  Michał Witkowski przedstawia ich życie w sposób brutalny i szczery, bez zbędnych ceregieli i fałszywej uprzejmości. Z powieści z każdej strony wylewa się gorycz i żal. Przedstawione w niej osobowości wydają się być przerysowane i kiczowate, jednak idealnie wpasowują się w ogólny zarys. Czarny humor miesza się tu z ironią. Autor w książce demaskuje nasze czasy, gdzie liczy się tylko powierzchowne piękno i istnienie w mediach społecznościowych. Z racji tego, że Witkowski jest świetnym obserwatorem szarej codzienności, idealnie trafia w punkt.
Historia w książce nie jest opowiedziana pięknym językiem, który trafi w gust literatów, którzy poszukują poprawności i etyki. Zadowoli zaś na pewno ludzi, którzy poszukują prawdy, których męczy obecna sztuczność świata. Tych, którzy są odważni i nie boją się szkarady. W większości powieść jest przegadana, ale po tym poznamy prozę Witowskiego –po jego gadulstwie. Jednak jest on doskonałym gawędziarzem, bo mówi ciekawie, wprost i niezwykle. 



Tekst powstał we współpracy z wydawnictwem Znak!

Z poważaniem, Klaudia Nadolna

7 thoughts on “„Wymazane” – Michał Witkowski

  1. Czytałam. Temat kontrowersyjny, ale z drugiej strony książka doskonale pokazuje życie małych, lokalnych społeczności. To jedna z lepszych książek Witkowskiego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *