„Posłuszna żona” – Kerry Fisher

Tytuł: Posłuszna żona
Oryginalny tytuł: The Silent Wife
Autor: Kerry Fisher
Tłumaczenie: Agnieszka Sobolewska
Wydawnictwo: Literackie
Data premiery: 18 lipca 2018
Liczba stron: 463
ISBN: 978-83-0806-540-2

W książce zostały opisane trudy życia codziennego, z jakimi przyszło się zmierzyć drugim żonom.

W wielu dysfunkcyjnych rodzinach dochodzi do przemocy wobec jej członków. Przemoc ta nie zawsze przybiera postać rękoczynów, czasami dużo silniejszym uderzeniem stają się słowa, zła mina czy po prostu wciąż rosnące wymagania i rozczarowania. Taką przemoc ciężej jest zidentyfikować osobom z zewnątrz, ponieważ ludzie skrzywdzeni nie posiadają fizycznych śladów na ciele, które mogłyby zostać zauważone. Kerry Fisher pokusiła się o próbę opisania uczuć osoby będącej w takim toksycznym związku. Wchodzimy do rodziny Farinnelli, gdzie z jednej strony mamy wiecznie zawiedzioną, idealną i wszechwiedzącą teściową, którą ciężko udobruchać, obok dwóch włoskich braci, którzy wydają się być doskonali w każdym calu, a po przeciwnej stronie mamy Maggie i Larę – drugie żony wspomnianych braci. Osoby pełne niedoskonałości.

„Nie ćwiczysz tyle, co kiedyś. Chodząc wszędzie piechotą, będziesz trzymać formę, a mnie zależy, żebyś długo żyła.”

Całość opisywana jest z perspektywy dwóch głównych bohaterek. Czytamy o ich zmaganiach w małżeństwach i próbach pogodzenia się z rolą żony i matki. Choć łączy je wspólna nienawiść do matki swoich mężów i silna chęć posiadania rodziny, to charaktery mają całkiem odmienne. Różne charaktery mają również bracia. Autorce udało się nie tylko przedstawić pełnowymiarowe postacie, z różnobarwną paletą cech, ale stworzyła także swoich bohaterów na wzór kontrastu.

„Ma serce na właściwym miejscu, skarbie, jest tylko trochę postrzelony. Wyrośnie z tego.”

Fisher całkiem dobrze radzi sobie z opisywaniem uczuć. Wprawdzie pojawia się moment, w którym zaczynamy czuć przesadę w tworzeniu zlęknionej dziewczyny, chwila zawahania, gdy z ofiary staje się po prostu tchórzem, jednak szybko odzyskujemy równowagę, bo ofiara zaczyna pokazywać pazurki.

„Mama stawiała barierę bezpieczeństwa między mną a światem zewnętrznym, była kimś, kto zrobi wszystko, co w jej mocy, żeby życie było dla mnie dobre, bez żadnych kalkulacji czy oczekiwania odpłaty.”

Fundament tej powieści stanowi tajemnica. Natomiast podstawą budowania relacji jest kłamstwo. Zarówno w jednym, jak i w drugim małżeństwie pojawiają się rysy na nieskazitelnej odsłonie rodziny, przez co obraz wychodzi zakłamany.

Doskonale przedstawione jest to, jak można stwarzać pozory szczęśliwie zakochanych w sobie ludzi. Jak można uchodzić za idealnego męża, ojca, a za ścianą być tyranem. Jak można przy okazji nic nie znaczących czynności odkryć tajemnicę, która odmieni życie kilku osób. Za to również cenię tę powieść – za losowe przedstawienie wydarzeń, które nieoczekiwanie stają się monumentalne i umiejętne tworzenie scenek, które kupuje publiczność.

Może nie znajdziemy tu nagłych zwrotów akcji, choć kilka smaczków mogłabym wskazać. Może i akcja nie pędzi na łeb na szyję. Mimo wszystko polecam tę powieść jako dobrą prozę obyczajowo-psychologiczną, bo na pewno będziecie nakręceni na poznanie prawdy o rodzinie, która na zdjęciu wychodzi idealnie, a swoje dramaty odgrywa za ścianą, w cichym mieszkaniu.

W SKRÓCIE:

PLUSY: Stała akcja i skontrastowana kreacja bohaterów. Umiejętne opisanie uczuć.

MINUSY: Dla niektórych wadą może być rozwlekany wątek psychologiczny postaci.

DLA KOGO: Przede wszystkim dla osób, które lubią rozbudowane charaktery. Lubią rodzinne tajemnice i chcą spojrzeć na małżeństwo oczami drugich żon, które muszą na każdym kroku udowadniać swoje zalety i umiejętności. Dla osób spragnionych dobrej powieści obyczajowej.

 

__________________________________

Za egzemplarz serdecznie dziękuję wydawnictwu Literackiemu.

Z poważaniem, Klaudia Nadolna

3 thoughts on “„Posłuszna żona” – Kerry Fisher

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *