„Najbardziej inteligentny człowiek w historii” – Augusto Cury

Czy kiedykolwiek pomyślałeś o tym, jak dobrze by było poznać osobowość największego człowieka w historii, samego Jezusa? 

Augusto Cury stworzył książkę, w której główny bohater stara się odkryć osobowość Jezusa. Jest ateistą, który bardzo stara się bronić swoich racji, ale wraz z badaniami Ewangelii św. Łukasza odkrywa, iż mógł się mylić. Chciał znaleźć człowieka o przeciętnej inteligencji, a jaki obraz otrzymał?Wnioski na ten temat przedstawia na debacie, którą ogląda online cały świat. Ich również zaskoczą wyniki.

Temat na książkę co najmniej dziwny, choć samo to nietypowe podjęcie się go zwiększa szansę na sukces. Jestem pewna, że wielu weźmie tę książkę, by sprawdzić jak wyglądał tak naprawdę umysł człowieka, którego wielu kocha, podziwia i w którego wierzy, do którego się modli. Jestem również niemal przekonana, że w równym stopniu spotka się z krytyką, ponieważ wiara jest obecnie na kruchym gruncie i generuje mnóstwo kontrowersji wokół. Tym bardziej podziwiam autora za odwagę i chęć podzielenia się nią z resztą świata.

„Człowiek źle ukształtowany emocjonalnie ma niewyczerpany głód miłości. Zawsze szuka u drugiej osoby tego, czego brak jemu samemu – mawiał.”

Przyznam szczerze – nie porwała mnie ta książka. Owszem, odnalazłam w niej wiele mądrych i rzeczowych treści, ale nie po to tworzy się powieść, by wyglądała jak naukowy wywód. Przez ten pierwiastek dialogi na przykład wyglądały bardzo nienaturalnie. Ponadto tak bardzo widać, że książkę pisał psychiatra, widać to po zawartości.

Kolejną wadą jest również brak prawdziwej akcji. Było tak nudno, że nie byłam w stanie doczytać ostatnich rozdziałów, choć naprawdę bardzo się starałam. Czasami miałam również wrażenie, że bohaterowie tracą rozum, ponieważ zachowywali się w sposób niepojęty. Ani się z nimi nie utożsamiłam, ani ich nie polubiłam, nawet ich nie znienawidziłam. Przeszli bez echa, nie wywołali we mnie żadnych emocji.

Mam również wrażenie, że wszystko jest nieco naciągane. Gdyby tak spojrzeć na całość trzeźwym umysłem, to wydaje mi się że ciężko ocenić człowieka na podstawie starych ksiąg i zapisków.

Na plus jest na pewno lekkość. Szybko się czytało, mimo licznych rozważań typowo lekarskich. Nie jest to zasługa wartkiej akcji ani wciągającej fabuły, więc to musi być talent, lekkość pióra.

Dobre jest również to, że książka dostarczyła mi wielu przydatnych i inteligentnych uwag, przez co mogłam zaznaczyć kartkami indeksującymi interesujące mnie cytaty. Autor, a tym samym bohater (sam Augusto Cury utożsamia się z nim, ponieważ ta książka jest efektem jego długoletnich badań nad umysłem Jezusa pod kątem psychologicznym, psychiatrycznym, psychopedagogicznym i socjologicznym) wykazuje niezwykłą przenikliwość i mądrość.

Fajny efekt dały również wplatane we współczesność urywki z czasów dorastania badanego. Czytanie takiej interpretacji życia Jezusa było naprawdę dobrym doświadczeniem.

Nie mogę powiedzieć, że książka wywarła na mnie ogromne wrażenie, czy że w ogóle zmieniła cokolwiek w moim życiu. Po kilku recenzjach widziałam, że niektórym zmieniła sposób patrzenia na Mesjasza. Mi niestety nie. Od zawsze widziałam w nim nie tylko Uzdrowiciela, ale również po prostu człowieka. Jednak nie zaprzeczam, że wnioski na jego temat nie tylko mnie zaskoczyły, ale również stworzyły pewien obraz tego człowieka. Wiem również (niestety), że nie sięgnę po kolejne części tej trylogii. Nawet jeśli zaczął się rozwijać pewien wątek sensacyjny, ponieważ nie jest on dla mnie tutaj wiarygodny.

Tytuł: Najbardziej inteligentny człowiek w historii
Tytuł oryginalny: O Homem Mais Inteligente da História
Tłumaczenie: Katarzyna Mojkowska
Autor: Augusto Cury
Wydawnictwo: HarperCollins
Data premiery: listopad 2017
Ilość stron: 304
ISBN: 978-83-27-63083-4

Z poważaniem, Klaudia Nadolna

2 thoughts on “„Najbardziej inteligentny człowiek w historii” – Augusto Cury

  1. A mnie zainteresowałaś, chociaż wolałabym, żeby była to książka stricte naukowa, obawiam się, że łączenie naukowego tematu z akcją powieści może wyjść niezręcznie.
    Dlaczego ciężko ocenić człowieka na podstawie starych zapisków? Na podstawie starych ksiąg jesteśmy w stanie zrekonstruować nawet język prasłowiański, cała historia jest oparta na kronikach, zapiskach, rachunkach, cała historia literatury to badanie umysłów różnych ludzi i umysłowości różnych epok na podstawie książek. Na podstawie krótkich tekstów zrekonstruowaliśmy hieroglify czy inne wymarłe języki i pisma. Oczywiście, jest większy lub mniejszy margines błędu, jak to w naukach humanistycznych, ale naprawdę dużo naszej wiedzy o historii opiera się na starych zapiskach. Skorupy garnków tyle nie powiedzą. Biblia była analizowana na miliard różnych sposobów przez wiele wieków, zapewne jest najlepiej przeanalizowaną książką na świecie, myślę że opierając się na tych badaniach można pokusić się o stworzenie prawdopodobnego opisu Jezusa.

    1. No i tak tutaj niestety wyszło – niezręcznie. Ładnie pasujące słowo, o którym nie pomyślałam 🙂
      Uważam, że nawet w dzisiejszych czasach, gdy ma się przed sobą opis człowieka (na przykład sporządzony przez przyjaciółkę, matkę, siostrę itd.) ciężko określić jego psychikę czy stan emocjonalny. A to właśnie próbuje zrobić autor. Tutaj było to oparte na tej konkretnej Ewangelii.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *