„Co z Ciebie za matka” Paula Daly



Liczba stron: 411
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Lisa Kallisto, matka trojga dzieci, przykładna żona, wiecznie zabiegana, kobieta z niską samoocenę, która była po prostu łatwym celem. Od zawsze czuła się gorsza od innych ludzi. Kiedy zniknęła córka jej najlepszej przyjaciółki Kate, dziewczyną targają wyrzuty sumienia, podsycane oskarżeniami ze strony rodziny dziecka. Najwięcej strzał strzela w nią Alexa, siostra Kate, uważająca się za kogoś wyższej klasy. Na domiar złego Lisa sama sobie nie potrafi wybaczyć, przez co nie kwestionuje zaginięcia Lucindy, a tym samym zamyka koło intrygi wystawiając się jak na tarczy. Do wszystkiego dochodzą zdrady, choroba psychiczna, bigamia, kolejne zaginięcia i postać pedofila. Czy Lisa poradzi sobie z natłokiem problemów? Czy odnajdzie prawdę? Czy jej córka, Sally, przestanie się zadręczać? I jak Kate scali swoją rodzinę? Przekonajcie się.
Pozycja, która bardzo mi się spodobało, choć znów irytowała mnie naiwność głównej bohaterki, która przyjmuje wszystko to, co jej się pod nos podkłada, nawet jeśli są to oszczerstwa mijające się nieco z prawdą. Jednak tutaj zostało to w pewien sposób wyjaśnione bardzo niską samooceną, powodującą natarczywe myśli typu „Jestem najgorsza, nie warta jestem niczego dobrego”. Przez całą lekturę współczułam Lisie, bo naprawdę nie zasługuje na takie traktowanie. Tym bardziej cieszyłam się, kiedy wszystko zostało wyjaśnione, a ja, wraz z bohaterką, mogłyśmy odetchnąć z ulgą. Najbardziej zszokowało mnie zakończenie, którego nie spodziewałam się w ogóle. W mojej głowie powstał obraz idealnej rodziny Riverty, dla których dzieci są oczkiem w głowie, spodziewałam się obłąkania rodziców, akcji poszukiwawczych, tworzyłam odpowiedzi na postawione nieme pytania, a w tym czasie autorka sprytnie niszczyła każdą moją wizję. Naprawdę polecam lekturę. 
Książka bierze udział w wyzwaniuKryminalne wyzwanie, Wyzwanie biblioteczne oraz 52 book challenge

Klaudia Nadolna

6 thoughts on “„Co z Ciebie za matka” Paula Daly

    1. Masz rację, to właśnie taka pozycja w międzyczasie. Zwłaszcza, że czyta się ją bardzo szybko! 🙂

      Pozdrawiam ciepło.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *